Powłoki ochronne 

Garażowanie, regularne mycie i usuwanie zanieczyszczeń – czego byśmy nie zrobili, po kilku latach stan lakieru naszego auta będzie znacząco odbiegał od tego, w jakim nowy samochód wyjechał z salonu. Co można zrobić, żeby temu zapobiec?

Od jakiegoś czasu w Unii Europejskiej zabronione zostało stosowanie lakierów samochodowych zawierających w swoim składzie m.in. toluen czy ołów.

Oba te składniki w dużej mierze wpływały na solidność powłoki lakierniczej w starszych samochodach, ale z drugiej strony – były też mocno toksyczne. Chociażby toluen był bardzo szkodliwy dla układu oddechowego, krwionośnego, rozrodczego, nerwowego, nerek, wątroby, skóry, oczu i mózgu. Był także szkodliwy dla środowiska.

Ołów z kolei stanowił wielkie zagrożenie dla niemal każdego narządu i układu w ludzkim ciele, będąc także czynnikiem przyczyniającym się do skażenia wód i gleb na olbrzymią skalę.

Decyzja Unii Europejskiej była więc korzystna dla środowiska i ludzi, natomiast negatywnie wpłynęła na odporność samochodowych lakierów. Zaczęto więc szukać sposobów, by temu zaradzić.

Na początku pojawiły się powłoki kwarcowe.

To rozwiązanie na pierwszy rzut oka miało szereg zalet. Powłoka kwarcowa faktycznie w pewnym stopniu chroniła lakier, wytrzymywała dłużej od powłok woskowych, a do tego ograniczała przyleganie wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń. Przy okazji nadawała lakierowi błysku i pogłębiała kolor.

Niestety powłoka kwarcowa miała też ogromną wadę. O ile wytrzymywała dłużej od powłoki woskowej, o tyle i tak przeważnie wystarczała na zaledwie rok. Po tym czasie trzeba było powtórzyć całą, dość kosztowną procedurę, co nie wszystkim właścicielom samochodów odpowiadało. Niska była też odporność takich powłok na agresywne środki chemiczne.

Obecnie nadal oferuje się powłoki kwarcowe, głównie ze względu na ich niższą cenę. Jeśli jednak naprawdę zależy nam na zachowaniu dobrego wyglądu naszego lakieru na dłuższą metę rozwiązaniem jest Powłoka ceramiczna.

Wbrew nazwie ten rodzaj powłoki ma niewiele wspólnego z prawdziwą ceramiką. Bazowymi składnikami są tutaj tlenek tytanu oraz tlenek krzemu. Pomimo tego, co twierdzą reklamy, nie ma więc tutaj mowy o szklanej warstwie pokrywającej nasz lakier.

Zgodne z marketingowymi hasłami jest natomiast niemal wszystko inne. Powłoka ceramiczna po odpowiednim nałożeniu trwale łączy się z lakierem, sprawiając, że jej usunięcie jest możliwe tylko w sposób mechaniczny. Podobnie też jak powłoka kwarcowa pogłębia kolor lakieru (nawet w większym stopniu), znacząco zwiększa połysk i zapewnia chronionej powierzchni hydrofobowość.

Przy okazji powłoka ceramiczna pozbawiona jest większości wad powłoki kwarcowej. Po jej aplikacji konieczność odświeżenia pojawia się dopiero po ok. 2 latach. Ceramika jest też wyraźnie twardsza od kwarcu (9H w tzw. skali ołówkowej), dzięki czemu jest w stanie ochronić nasz lakier przed większością codziennych zagrożeń. Nie musimy więc martwić się chociażby o promieniowanie UV, wysokie temperatury, negatywny wpływ soli drogowej czy ptasich odchodów – oczywiście te ostatnie zanieczyszczenia trzeba i tak jak najszybciej usunąć, ale po tej czynności nie zobaczymy już odbarwionego czy zniszczonego lakieru.

Nie oznacza to wprawdzie, że lakier na naszym aucie nagle staje się niezniszczalny, ale dzięki ceramice zminimalizujemy szereg uszkodzeń, które na niechronionej powierzchni byłyby widoczne natychmiast.

Cena: od 1600zł 

Czas usługi: 1-3 dni